2009 rok. Wirus zabija 90 proc. ludzkości, a tych, którzy przeżyli, zmienia w potwory. Robert Neville jest ostatnim człowiekiem w mieście zwanym niegdyś Nowym Jorkiem. Poza nim miasto zamieszkują krwiożercze mutanty, które chcą go zgładzić. Neville to genialny naukowiec, obsesyjnie poszukuje szczepionki na odwrócenie działania wirusa.
Film opowiada historię dwóch bogatych dziewczyn, które po zetknieciu sie z kultura hip-hopową postanawiają poudawać "gangstrerów". Jednak szybko wpakowaują sie w kłopoty, kiedy znajdą się w świecie prawdziwych gangow i przestepstw.
Filmowa ekranizacja popularnego, animowanego serialu TV opowiadającego o robotach potrafijących transformować się w różne pojazdy i urządzenia nazywanych Autobotami oraz Deceptikonami, które po rozbiciu na Ziemi prowadzą walkę o uniwersalne źródło energii: Energon.
Chicago, przełom zimy i wiosny. Seria morderstw wstrząsa mieszkańcami miasta. Sprawą zajmuje się detektyw, który (jak to często w takich filmach bywa) stracił jakiś czas temu dziecko pod kołami samochodu i cały czas obwinia za to siebie. Co piątek morderca zabija 33-letnich mężczyzn o imionach apostołów, odcinając im za każdym razem inną część ciała. Detektyw John Prudhomme (Lambert) wraz z partnerem odkrywają w tym wszystkim przerażającą logikę: otóż morderstwa wykonywane są w dniach cierpienia Chrystusa, tymczasem zbliża się Wielkanoc.
Film opowiada historię doradcy finansowego Jonathana (McGregor), który na swojej drodze spotyka charyzmatycznego prawnika (Jackman). Dzięki nowemu przyjacielowi bohater trafia do seks klubu oferującego możliwość realizacji najbardziej wyrafinowanych zachcianek i pragnień. Tam Jonathan poznaje kobietę ze swoich snów. Niedługo potem zostaje głównym podejrzanym nie tylko w sprawie zaginięcia kobiety, ale także kradzieży 20milionów dolarów
Tytuł: Way Of War / Nieugięty Produkcja USA Gatunek: Thriller, Akcja Czas: 86 minut Premiera: 10.2008 - Świat Reżyseria: John Carter Scenariusz: John Carter, Scott Schafer Aktorzy: Cuba Gooding Jr., J.K. Simmons, Lance Reddick, John Terry